Odszkodowania medyczne, a dokładniej odszkodowania za błąd w sztuce lekarskiej lub pielęgniarskiej to jedne z najbardziej skomplikowanych zagadnień odszkodowawczych. Prowadzenie takich spraw wymaga od radcy prawnego nie tylko znajomości prawa odszkodowań ale również rozeznania w terminach i aspektach medycznych.

Błąd medyczny uprawnia poszkodowanego do uzyskania odszkodowania z obowiązkowego ubezpieczenia OC szpitala, lekarza lub placówki medycznej, które pokryje wszelkie straty, jakie powstały w związku z pogorszeniem się stanu zdrowia poszkodowanego pacjenta.

 

ODSZKODOWANIA Z TYTUŁU NASTĘPSTW NIESZCZĘŚLIWYCH WYPADKÓW. LECZENIE W PRYWATNYCH KLINIKACH

Gazeta „Polska. Dziennik Bałtycki” (20.07.2012) omawia sytuację leczenia powypadkowego w prywatnej lecznicy i informuje, że Poszkodowanemu, oprócz żądania zapłaty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, przysługiwać może pokrycie kosztów leczenia w prywatnej placówce medycznej. Dotychczas zakłady ubezpieczeń niechętnie zwracały Poszkodowanym tego rodzaju wydatki. Swoje stanowisko uzasadniały możliwością leczenia się w ramach publicznej służby zdrowia, a argumenty dotyczące długich kolejek oczekiwania na zabiegi, często pozostawiały bez odpowiedzi.

Czasami jednak zdarzało się, że to towarzystwo ubezpieczeniowe samo informuje Poszkodowanego o możliwości leczenia w prywatnej lecznicy. Dlaczego tak się dzieje? Otóż ze względu na rachunek ekonomiczny. W niektórych przypadkach, brak rozpoczęcia odpowiednio szybko właściwego procesu leczenia (np. zabiegów rehabilitacyjnych), może wiązać się z późniejszym brakiem możliwości tak skutecznego zniwelowania skutków wypadku, co z kolei wiąże się z koniecznością wypłaty wyższych świadczeń odszkodowawczych.

Najnowsze orzecznictwo sądowe, zmienia jednakże powyżej przedstawiony schemat działania zakładów ubezpieczeń. Sąd Rejonowy w Kielcach w wyroku z dnia 30 grudnia 2011 r. (sygn.sprawy: IC 106/11), uznał że ubezpieczyciel jest zobowiązany do zwrotu kosztów leczenia Poszkodowanego, także wtedy, jeśli leczy się on prywatnie. Opisywana sprawa dotyczyła osób uczestniczących w wypadku komunikacyjnym, które chcąc leczyć się w ramach publicznej służby zdrowia musiały przez długi okres czasu oczekiwać na zabieg.

Ubezpieczyciel nie chciał zaś pokryć kosztu leczenia w prywatnej placówce medycznej, argumentując to ciążącym na Poszkodowanym obowiązku ograniczenia rozmiarów szkody, a więc racjonalnością ekonomiczną. W toku postępowania sądowego powołani biegli uznali, że zwlekanie z zabiegiem operacyjnym i rehabilitacją mogło być niebezpieczne dla zdrowia Poszkodowanych, którzy byli reprezentowani przez jedną z kancelarii odszkodowawczych.

W polskim systemie prawnym nie ma wyroków o charakterze precedensowym, to znaczy (w uproszczeniu), że sądy nie muszą kierować się przyjętymi już rozstrzygnięciami w podobnych sprawach. Przytoczony powyżej przypadek jest jednak zapowiedzią zmiany stosunku sądów do spraw związanych z wypłatą odszkodowań. Z jednej strony sędziowie stali się bardziej wrażliwi na konieczność wypłaty stosownego zadośćuczynienia Poszkodowanym, z drugiej dostrzegli wreszcie uprzywilejowaną pozycję towarzystw ubezpieczeniowych i ich przewagę ekonomiczną nad Klientami. Nie bez znaczenia jest w tych sytuacjach również skuteczna działalność kancelarii odszkodowawczych, zatrudniających całe zespoły prawników, często posiadających doświadczenie w pracy w towarzystwach ubezpieczeniowych.