Kradzież samochodu, a wypłata odszkodowania z polisy – wyrok

Opis sprawy

Wypadek

W dzisiejszym opisie przedstawiamy Państwu historię kradzieży samochodu, jaka spotkała jedną z firm samochodowych w Koninie. To przykre zdarzenie miało miejsce w dniu 10 kwietnia 2020 roku. W tym feralnym dniu sprzed posesji Poszkodowanego został skradziony samochód dostawczy Renault.

Poszkodowany posiadał polisę od tego typu zdarzeń zawartą z Towarzystwem Ubezpieczeniowym Uniqa, która została potwierdzona dokumentem obejmującym ochroną ubezpieczeniową mienie klienta korporacyjnego. W sposób szczegółowy zostało w tym dokumencie wymienione składniki majątku, mienie osób trzecich oraz środki obrotowe w postaci pojazdów. Był zatem przekonany, że skradzione mienie było ubezpieczone i wypłata należnego odszkodowania jest tylko formalnością. Jak się jednak okazało, skutki zdarzenia i interpretacja zawartej polisy przez Ubezpieczyciela była odmienna od tej jaka została przedstawiona Poszkodowanemu przy zawarciu ubezpieczenia.

Faktem jest, że Ubezpieczyciel przyjął odpowiedzialność za zdarzenie i wypłacił kwotę 5.000 złotych, jednakże zakwalifikował to jako kradzież zwykłą, a nie kradzież z włamaniem (jak być powinno). Przyjęcie takiego stanowiska dało podstawę do (błędnej wg Poszkodowanego) decyzji i wypłaty świadczenia nieadekwatnego do rozmiaru szkody.

Pomoc Poszkodowanemu

Taki obrót sprawy skłonił Poszkodowanego do poszukania pomocy profesjonalnego pełnomocnika, który mógłby zając się uzyskaniem należnego odszkodowania w związku z kradzieżą pojazdu. Przedstawiona przez Poszkodowanego dokumentacja oraz informacje jednoznacznie wskazywały, że sprawa od samego początku nie będzie należała do tych prostych.

W pierwszej kolejności koniecznym stało się bardzo dokładne przeanalizowanie zawartej polisy ubezpieczeniowej wraz z ogólnymi warunkami umowy (dalej: OWU) oraz zebranie wyjaśnień od Poszkodowanego oraz osoby brokera, za pośrednictwem którego doszło do zawarcia polisy. Tym właśnie zajął się pełnomocnik po podpisaniu umowy o współpracę i otrzymaniu stosownego umocowania do reprezentowania interesów Poszkodowanego.

Analiza przepisów OWU oraz polisy, pozyskane informacje oraz dokumentacja pozwoliła Pełnomocnikowi – Polskiemu Instytutowi Odszkodowań zgłosić stosowne pełnomocnictwo do podmiotu zobowiązanego i wystąpić z wezwaniem do wypłaty pełnego oraz uzasadnionego świadczenia dla Poszkodowanego. Pomimo przedstawionej argumentacji decyzja firmy ubezpieczeniowej okazała się niesatysfakcjonująca, a żądana kwota roszczenia nie została wypłacona. W związku z tym, że Polski Instytut Odszkodowań stoi zawsze po stronie Poszkodowanego pomoc w tej sprawie nie zakończyła się, a jedynie przeszła na kolejny etap, tj. postępowanie sądowe.

Wytoczenie powództwa

W związku z tym, że przedstawione przez pełnomocnika Poszkodowanego argumenty nie zostały uwzględnione przez Ubezpieczyciela, tym samym polubowne zakończenia sporu stało się niemożliwe. Po konsultacji z Poszkodowanym i uzyskaniu Jego zgody skierowano sprawę na drogę postępowania sądowego. Do Sądu Okręgowego w Częstochowie został wysłany pozew o zapłatę. W odpowiedzi na takie stanowisko pełnomocnik Towarzystwa Ubezpieczeniowego wniósł o oddalenie powództwa w całości.

W trakcie rozpoznana sprawy koniecznym stało się w przede wszystkim wykazanie, że zawarta polisa obejmowała swoim zakresem całe mienie Poszkodowanego, w tym skradziony samochód dostawczy. Pełnomocnik Poszkodowanego w toku procesu przedstawił i w sposób szczegółowy wyjaśnił swoje stanowisko. Wykazano, że zawarta umowa ubezpieczeniowa, jej warunki wyrażone w OWU, jak również wykładnia przepisów tam zawartych obejmują swoim zakresem to zdarzenie i nie mogą być dobrowolnie interpretowane przez Ubezpieczyciela.

Wynik sprawy – wyrok z korzyścią dla Klienta

Przewód sądowy po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, przesłuchaniu świadków (Klienta oraz brokera ubezpieczeniowego) i przeanalizowaniu dostarczonej dokumentacji został zamknięty. Sąd na tej podstawie w dniu 22.04.2021 wydał wyrok w sprawie. Powództwo przeciwko Ubezpieczycielowi zostało uwzględnione w całości i na rzecz Naszego Klienta zasądzono dodatkowo kwotę 95.676,42 PLN wraz z odsetkami za opóźnienie.

Sprawa od dnia zdarzenia trwała niewiele ponad 1 rok i po raz kolejny okazało się, że pomoc profesjonalnego pełnomocnika była niezbędna. Polski Instytut Odszkodowań, jako pełnomocnik Poszkodowanego nie dopuścił (kolejny raz) aby błędna interpretacja przepisów i niewłaściwa ocena zdarzenia dały podstawę Ubezpieczycielowi do niewypłacenia należnego odszkodowania.  Pozytywne rozstrzygnięcie w sprawie to kolejny dowód na to, że warto walczyć o swoje prawa !!!

Jesteśmy zawsze po Twojej stronie.

Zostaw nam swój numer
a my oddzwonimy w 30 min