Centrum Zgłoszeń (czynne całą dobę) 222 037 503

Jak sfinansować pomoc prawną przy sprawach kredytów frankowych?

ile kosztuje sprawa frankowa
Pomoc dla Frankowiczów

16.07.2025 — PIO

Jeśli rozważasz walkę z bankiem o swój kredyt frankowy, prędzej czy później zadasz sobie jedno z najważniejszych pytań: ile to wszystko będzie kosztować? I słusznie – koszt sprawy frankowej to coś, co warto dobrze zrozumieć, zanim podejmiesz decyzję.

Na początek: sam koszt prowadzenia sprawy frankowej przez kancelarię to zazwyczaj wydatek rzędu 10 000–25 000 zł. Skąd taka rozpiętość? Wiele zależy od renomy kancelarii, stopnia skomplikowania sprawy i tego, czy zdecydujesz się na klasyczną opłatę za usługę, czy model „success fee”, czyli premię za wygraną. W tym drugim przypadku na start często trzeba zapłacić tzw. opłatę wstępną.

Ale to nie wszystko. Do kosztów dolicz:

  • Opłatę sądową od pozwu – najczęściej stałą: 1 000 zł, bez względu na wartość kredytu.
  • Opłatę skarbową od pełnomocnictwa – 17 zł.
  • Koszty biegłych – jeśli sąd zdecyduje o konieczności opinii eksperta, może to być nawet kilka tysięcy złotych.

To wszystko razem może wydawać się dużo, ale w praktyce – przy dobrze poprowadzonej sprawie – koszty sprawy często się zwracają. I to z nawiązką. Dlaczego? Bo przy wygranym procesie sąd może zasądzić zwrot kosztów zastępstwa procesowego, a także inne należności, jak np. zwrot kosztów sądowych czy odsetki ustawowe za opóźnienie.

Dlatego warto spojrzeć na to nie jak na wydatek, tylko jak na inwestycję – szczególnie, gdy stawką są dziesiątki (a czasem setki) tysięcy złotych do odzyskania.

Co dokładnie wchodzi w koszt sprawy frankowej?

Zanim zdecydujesz się na pozew przeciwko bankowi, warto wiedzieć, na jakie wydatki musisz się przygotować. Bo koszty sprawy frankowej to nie tylko zapłata dla kancelarii – to cały zestaw opłat, które składają się na koszt całkowity prowadzenia takiej sprawy.

Opłaty urzędowe i sądowe:

  • Opłata sądowa za wniesienie pozwu – to zazwyczaj 1 000 zł, niezależnie od tego, ile wynosi Twój kredyt.
  • Opłata skarbowa od pełnomocnictwa – drobiazg, ale trzeba go uwzględnić – 17 zł.
  • Koszty biegłych sądowych – jeśli sędzia uzna, że potrzebna jest opinia eksperta, zapłacisz dodatkowo ok. 500–2 000 zł.

Wynagrodzenie kancelarii frankowej:

To najważniejszy składnik całkowitych kosztów prowadzenia sprawy frankowej. Kancelarie działają zwykle w dwóch modelach:

  • Opłata wstępna (tzw. entry fee) – płatna na start, najczęściej w wysokości 5 000–10 000 zł.
  • Success fee (premia za wygraną) – płatna dopiero po wygraniu sprawy, zwykle jako procent od wygranej – od 3 do nawet 10% wartości unieważnionego kredytu frankowego lub zasądzonej kwoty.

Podsumowując – koszt sprawy frankowej rzadko zamyka się w mniej niż 10 000 zł. W wielu przypadkach sięga 25 000–30 000 zł lub więcej, zwłaszcza jeśli sprawa jest skomplikowana lub kredyt opiewał na dużą kwotę.

Ale warto spojrzeć na to z innej strony: jeśli w grę wchodzi unieważnienie umowy frankowej, realne korzyści mogą sięgać dziesiątek lub nawet setek tysięcy złotych. Dobrze prowadzona sprawa może nie tylko zredukować Twoje zadłużenie, ale też zakończyć lata stresu związanego z rosnącymi ratami.

zwrot kosztów sprawy frankowej

Czy da się odzyskać część kosztów sprawy frankowej?

To pytanie zadaje sobie wielu kredytobiorców – i słusznie! Bo choć koszt prowadzenia sprawy frankowej może na początku wydawać się wysoki, to w praktyce spora część tych pieniędzy może do Ciebie wrócić. I to całkiem legalnie – w ramach zwrotu kosztów procesu.

Jeśli wygrasz z bankiem, to on – jako strona przegrana – pokrywa koszty zastępstwa procesowego. Mówiąc prościej: sąd zasądza na Twoją rzecz kwotę, która ma pokryć wynagrodzenie dla kancelarii, która prowadziła Twoją sprawę. I wcale nie są to symboliczne kwoty:

  • przy kredycie wartym od 50 000 do 200 000 zł, zwrot wynosi zazwyczaj 5 400 zł,
  • przy sporach rzędu 200 000 do 2 000 000 zł – nawet 10 800 zł.

To jednak nie wszystko.

Oprócz tego możesz odzyskać inne koszty sprawy frankowej, np.:

  • opłatę sądową od pozwu (czyli te 1 000 zł, które trzeba wpłacić na starcie),
  • opłatę skarbową od pełnomocnictwa (zazwyczaj 17 zł),
  • a także koszty biegłego, jeśli sąd zdecydował się na opinię eksperta.

Czasami da się też odzyskać część tzw. success fee – jeśli jego wysokość mieści się w limitach, które sąd uznaje za zasadne w ramach zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

W skrócie: dobrze przygotowana sprawa frankowa nie tylko daje Ci szansę na unieważnienie kredytu, ale też na zwrot części lub nawet większości poniesionych kosztów. A to oznacza, że nie musisz wszystkiego finansować z własnej kieszeni – przynajmniej nie na dłuższą metę.

Ile kosztuje pomoc kancelarii frankowej i jak to działa w praktyce?

Jeśli planujesz wytoczyć proces bankowi o swój kredyt frankowy, prędzej czy później trafisz na pytanie: ile to będzie kosztować? I tutaj kluczowe znaczenie ma model wynagrodzenia kancelarii frankowej.

Najczęściej spotykanym rozwiązaniem jest tzw. model mieszany – czyli ryczałt + success fee. Co to oznacza? Na początek wpłacasz opłatę wstępną – zazwyczaj kilka tysięcy złotych. Jeśli sprawa zakończy się sukcesem, kancelaria otrzymuje dodatkowo procent od wygranej kwoty lub całkowitej wartości kredytu. To właśnie success fee, czyli premia za wygraną – zwykle w granicach od 3 do 10%.

Brzmi rozsądnie? Z reguły tak. Ale uważaj – na rynku działają też kancelarie, które kuszą symboliczną opłatą na start (np. 1 zł), a potem żądają bardzo wysokiego procentu z wygranej. W efekcie taki koszt poprowadzenia sprawy frankowej może się okazać wyższy, niż gdybyś zapłacił wszystko z góry. Dlatego zanim podpiszesz umowę, dokładnie przeczytaj warunki – i unikaj niejasnych zapisów.

Na szczęście wiele uczciwych kancelarii daje dziś możliwość rozłożenia płatności na raty, co znacząco ułatwia start. Możesz więc rozpocząć sprawę frankową bez nadmiernego obciążania domowego budżetu.

Kto naprawdę może na tym zyskać?

Jeśli masz spory kredyt frankowy – powiedzmy kilkaset tysięcy złotych – to szanse, że sprawa frankowa będzie dla Ciebie opłacalna, są naprawdę duże. Dlaczego? Bo w razie wygranej bank będzie musiał nie tylko oddać nadpłacone raty, ale też pokryć koszty prowadzenia sprawy frankowej, w tym zwrot kosztów zastępstwa procesowego. W praktyce może się okazać, że Twoja walka w sądzie nie tylko się zwróci, ale wręcz pozwoli wyjść na plus.

Ale nawet jeśli nie masz dużego budżetu na początek – nic straconego. Wiele kancelarii oferuje prowadzenie sprawy w modelu z niską opłatą wstępną i rozliczeniem dopiero po wygranej (success fee). To dobre rozwiązanie dla tych, którzy nie chcą inwestować dużych kwot z góry, ale chcą zawalczyć o sprawiedliwość.

Największy zysk mają jednak ci, którzy działają – i wygrywają. Jeśli zdecydujesz się na współpracę z doświadczoną kancelarią, dobrze przeanalizujesz umowę kredytu frankowego i przygotujesz się do procesu, możesz odzyskać nie tylko spokój, ale i konkretną kwotę.

koszty związane z sprawą frankową

Myślisz o pozwie frankowym? Może się okazać, że… zapłaci za to bank

Wiele osób wciąż nie decyduje się na walkę z bankiem, bo boi się, że koszt sprawy frankowej będzie zbyt wysoki. I to całkiem zrozumiałe – 10, 20 czy 30 tysięcy złotych brzmi poważnie. Ale w praktyce, jeśli wygrasz, większość tych kosztów… zwraca bank. Tak, naprawdę. Bo w sądzie to strona przegrana – czyli najczęściej bank – ponosi koszty sądowe, koszt zastępstwa procesowego i często również zwraca to, co zapłaciłeś swojej kancelarii.

Co więcej – nie musisz od razu podejmować decyzji ani nic płacić. Możesz zacząć od bezpłatnej analizy umowy kredytu frankowego. Kancelaria sprawdzi, czy Twoja umowa zawiera klauzule, które da się podważyć, i powie Ci jasno: jakie masz szanse, ile możesz odzyskać i jak będzie wyglądał koszt poprowadzenia sprawy frankowej w Twoim przypadku.

A jeśli się zdecydujesz? Większość kancelarii działa dziś w modelu success fee, czyli bierze niewielką opłatę wstępną i rozlicza się tylko w razie wygranej – wtedy jako prowizję od odzyskanej kwoty. Możesz też rozłożyć opłatę na raty, co znacznie ułatwia start.

Nie odkładaj tego na później. Wypełnij formularz, skontaktuj się z nami i zobacz, ile możesz odzyskać – zanim w ogóle coś zapłacisz.

Polski instytut odszkodowań

Odpowiedzialnie i skutecznie dla Ciebie

Zadzwoń do nas i porozmawiaj z naszym ekspertem

Zadzwoń: +48 885 800 865